Plan treningowy? Ale po co?

Plan treningowy? Ale po co?

Plany treningowe to świetna sprawa. Jednak czy zawsze są potrzebne? Moja odpowiedź jest jedna… To zależy 🙂

Wszystkich biegaczy podzielić można na dwie grupy. Tych, którzy startują w zawodach i tych, którzy biegają, żeby sobie pobiegać. Prawda jest taka, że każdy biegacz rekreacyjny kiedyś w końcu stanie się biegaczem, który startuje w zawodach. Wtedy dostrzeże, że potrzebne są zmiany.

Tak więc bieganie bez konkretnego planu treningowego i pomysłu na swoje bieganie jest dla świeżaków. Świetna sprawa dla biegaczy, którzy dopiero zaczynają. OBW 1 czy OBW 2 niewiele mówi początkującym. Czasem nawet doświadczeni biegacze nie do końca wiedzą, ale to temat na zupełnie inny tekst.

Wracając do tematu, kiedy wychodzisz pobiegać kilka razy w miesiącu, robisz to rekreacyjnie i raczej dlatego, żeby się troszkę rozruszać, plan jest Ci niepotrzebny.

Gdy zaczynasz wciągać się coraz bardziej, w pewnym momencie najdzie Cię myśl, aby to wszystko jakoś usystematyzować. I tutaj pojawia się potrzeba wprowadzenia planu treningowego. Najpierw rozpisz go sobie sam. 3-4 treningi w tygodniu, progres, progres i jeszcze raz progres. Nabijanie kolejnych kilometrów, budowanie wytrzymałości i kondycji. Pękła 10, pękła 15… Jednak tempo nie zadowala. I właśnie jest to dobry moment na wprowadzenie w życie prawdziwego planu treningowego.

No właśnie, profesjonalny plan treningowy. Podbiegi, sprinty, interwały, wybiegania. Wtedy już wiesz, że bieganie stało się elementem Twojego życia, z którego niełatwo będzie Ci zrezygnować.

Sam przez dość długi okres biegałem sam dla siebie. Bez planu, bez pomysłu. Puste nabijanie kilometrów, które faktycznie daje dużo. Wytrzymałość jest przecież jednym z najważniejszych elementów. Jednak, żeby zawody skończyć w dobrym czasie, potrzebne jest więcej. Potrzebna jest szybkość. A bez planu treningowego trudno jest osiągać coraz lepsze wyniki.

Zaszczepienie w sobie miłości do biegania nie wymaga planu treningowego. Na początku lepiej pozwolić sobie na swobodę, która sprawi, że uczucie wybuchnie.

Filip

Published byFilip

Biegam coraz dalej, coraz więcej. Pracuję w fajnej firmie, gdzie robię to co lubię i pomagam innym, aby żyli w zdrowiu i szczęściu! Czego chcieć więcej?

No Comments

Post a Comment

Facebook
Instagram