Czego lepiej nie mówić biegaczowi

Jest kilka zdań, słów czy sformułowań, które nieziemsko dotykają biegacza. Doprowadzają do szału, wkurzają tak, aż krew się gotuje w żyłach, a mocz w pęcherzu. Czasem zdarzą się kasztaniaki, które nie do końca przemyślą to, co mówią i wtedy jest klops. Nie zawsze można wpaść na to, że coś może kogoś zdenerwować, ale jest kilka tekstów, których warto unikać.

Czytaj dalej

Jak poznasz biegowego chama

Temat dość grząski sobie wybrałem. Trudno! Czasem może kilka zdań zmieni zachowanie innych ludzi. Może dzięki temu ktoś spojrzy na siebie z boku i powie swoim wewnętrznym głosem – kurwa, ja to jednak jestem burakiem. A wystarczy zastanowić się głębiej nad tym, co robisz i co możesz zmienić. A kilka spraw napewno się znajdzie. Co charakteryzuje biegowego chama? Sam odnajduję przynajmniej 4 ważne cechy, które warto wyplenić.Czytaj dalej

5 rodzajów treningu, które warto wprowadzić

Czy bezmyślne klepanie kilometrów ma sens? Jeśli ktoś lubi biegać i nie ma zamiaru startować w zawodach na wyniki niższe niż 1:50 w półmaratonie czy 4:30 w maratonie to super. Bieganie wyrabia kondycje i inne fajne sprawy, ale aby bić życiówki potrzeba czegoś więcej. Jak? No cóż, trzeba rozważyć inne rodzaje treningów niż tylko wybiegania.Czytaj dalej

1. Tarnogórski Półmaraton – „Tak dla transplantacji”

Jak już wszyscy wiemy, majówka jest świetną okazją do zebrania sporej kolekcji medali. Wielu z Was doszło pewnie do takiej wprawy, że zaliczyliście trzy, a może nawet i więcej biegów. Skoro Ukraińcy czy Kenijczycy dają radę, to my nie damy? Ja nastawiłem się na jeden bieg – 1. Tarnogórski Półmaraton – „Tak dla transplantacji”.

Czytaj dalej

Bieganie, a inne sporty

Jeśli myślicie, że biegacze zajmują się tylko nabijaniem kilometrów, to jesteście w błędzie. Czasem warto zamienić treningi bieganie na inne rozwiązania. W moim przypadku biegać jest najłatwiej, zresztą jak w wielu przypadkach.
Czytaj dalej