Kadencja biegu – co o niej wiesz?

Kadencja biegu – co o niej wiesz?

Na poprawne bieganie składa się dość znaczna ilość elementów. Każdy z nas chce biegać szybciej, wydajniej, lepiej. Droga do tego jest długa i wyboista. Dlatego warto zacząć od podstaw. Kadencja biegu – wielu słyszało ten termin, ale jak się tym zająć?

Ja zainteresowałem się tematem, w trakcie czytania książki Scotta Jurka – Eat & Run. W pewnym momencie padła ta nazwa oraz kilka informacji na ten temat. Poprawa kadencji to poprawa szybkości biegania.

Jeśli już ktoś zainteresował się tematem, dobrze wie, czym w ogóle jest kadencja. Warto wytłumaczyć, że nie jest to nic innego niż częstotliwości stawianych kroków, czyli tego, ile razy na minutę stopa dotyka ziemi. Większość artykułów oraz książek, jakie do tej pory przeczytałem, przedstawiają, że idealna kadencja u długodystansowców wynosi 90 – mówię o uderzeniach jednej stopy. Daje to 180 kroków na minutę. Jednak przykład ten dotyczy zawodowców.Prawda jest taka, że kadencja jest indywidualnym parametrem biegu każdego z nas. Kształtują ją nie tylko styl biegu, jego poziom zaawansowania czy tempo. Równie istotny wpływ mają technika biegu i co ważniejsze budowa ciała. Specjaliści twierdzą, że przeciętny amator podczas treningu robi od 150 do 170 kroków na minutę. Jako że sam chciałbym poprawić swoją kadencję, zacząłem szukać swojej drogi. Według Jacka Danielsa – ekspert w dziedzinie biegania, nie alkoholu – zmiana dotyczy długości kroku, bo kiedy tempo wzrasta, dłuższe stają się kroki, ich liczba pozostaje niezmienna.
run-a-good-800-step-8
Co daje poprawa kadencji biegu? Przede wszystkim pozwala na znacznie bardziej ekonomiczny bieg. Dzięki temu biegacz zachowuje o wiele większą ilości energii, aby zaliczyć dobry finish. A jak wszyscy wiemy, szybki finish, to lepszy wynik, życiówki i wyższe miejsca.

Fizjoterapeuta kiedyś powiedział mi, że należy biegać szybciej. Dlaczego? Aby stopa krócej dotykała powierzchni ziemi. Dzięki temu istnieje mniejsze ryzyko kontuzji. Kiedy stopa krócej dotyka ziemi, stawy są mniej narażone na urazy, nie są tak eksploatowane. Zatem szybkie bieganie, jest zdrowszym bieganiem. Tak mogłoby się wydawać. Zwiększenie kadencji nie zawsze jednak jest dobre. Szczególnie jeśli robi się to poprzez skrócenie kroku. Jest to najłatwiejszy sposób na poprawę kadencji. Jednak, czy w ten sposób zaczniemy biegać szybciej? Niestety, ale nie. Skracanie kroków nie jest naturalne. Pamiętajcie, że utrzymując kadencję na poziomie 160, prawdopodobnie na zawodach biec będziesz z kadencją 170-175, może 180. Zatem wyższa kadencja na treningu zawsze skutkować będzie wyższą kadencją na zawodach. Mistrzowie olimpijscy czy rekordziści świata potrafili osiągać kadencję oscylującą w granicach 200 kroków na minutę. Zadziwiające!
dsc02766
Jak poprawić kadencję? Przede wszystkim należy popracować nad rytmem biegu. Pamiętajcie, aby zwiększając liczbę kroków zachować stałe tempo biegu. Skupcie się na rytmie! Kolejnym elementem jest wzmocnienie nóg. Większa moc pozwoli na stawianie dłuższych kroków. Pamiętajcie również o samej technice biegu. Badania wykazują, że około 90% biegaczy stawia krok w kolejności pięta – palce. Niewielu wie, że taki krok wymuszają na nas buty z wysoką amortyzacją, gdzie drop wynosi 1 lub więcej centymetrów. Tak duża amortyzacja pięty sprawia, że stopa sama układa się do tego, aby z całym impetem walić piętą w podłoże. Bieganie na palcach, czy ze śródstopia jest bieganiem naturalnym. Zwróćcie uwagę, że dzieci biegają właśnie z palców. Jak to zmienić? Temat na zupełnie inny artykuł!

Miłego dnia 🙂

Filip

Autor:Filip

Mam dwadzieścia parę lat, moje plany giną... Biegacz amator, wschodoznawca, brand manager w fajnej firmie, zainteresowany marketingiem internetowym i logistyką.

Brak komentarzy

Komentuj